Tag: literatura młodzieżowa

(Pop)kulturowe podsumowanie września 2021

Nie wszystko, co czytam/oglądam/gram, sprawia, że mam pomysł na pisanie całej długiej recenzji. Właściwie to uważam pisanie tego typu tekstów za bezsensowne (przynajmniej w moim przypadku). Zawsze myślałam, że będę pisać czytelnicze podsumowania miesiąca, ale… to tak bardzo nie ma sensu! Po pierwsze, są miesiące, w których czytam 10 książek i są takie, w których czytam jedną. Po drugie, czemu akurat książki? Czy filmy, seriale i gry (których w „gorszych” książkowo miesiącach u mnie pełno) są w czymś gorsze? Moim zdaniem nie i z tej okazji zapraszam na pierwsze popkulturowe podsumowanie miesiąca.

Czytaj dalej

Efekt Wertera – podstawy i przykłady popkulturowe

Zapytałam osoby obserwujące mnie na Instagramie, czy przy okazji omawiania w szkole Cierpień młodego Wertera padło hasło „efekt Wertera”. Większość – co mnie nie zaskoczyło – takiego tematu nie podejmowała. Dziś o tym, jak literatura i media wpływają na liczbę samobójstw i dlaczego powinniśmy zwracać uwagę na to, jak zachowania samobójcze są przedstawiane w kulturze.

Czytaj dalej

Czy Harry Potter to dobra młodzieżówka w 2021?

Harry Potter to seria mojego życia. Dorastałam z tymi książkami, zaszczepiły we mnie miłość do literatury i ogólnie zmieniły sporo w moim życiu. Jednak ostatnio myślenie o tej serii budzi pewien niesmak. Postaram się odrzucić na bok zarówno sentymenty, jak i niechęć do autorki i zastanowić się, czy gdybym czytała HP po raz pierwszy teraz, również bym go pokochała.

Czytaj dalej

Najfajniejsze i najgorsze książki, które czytałam w 2020

Wiem, że 2020 rok minął pół roku temu, ale mam straszną ochotę napisać Wam o kilku książkach, które przeczytałam. Pod względem czytelniczym to był dla mnie wyjątkowy czas. Odkryłam książkowych youtuberów i zaczęłam znowu dużo czytać dla rozrywki. Poznałam kilka książek, które skradły moje serce i przeczytałam najgorszą rzecz na świecie.

Czytaj dalej

Młodzieżowa powieść o samobójstwie – recenzja książki „Orkan. Depresja” Ewy Nowak

Ewa Nowak towarzyszy mi, odkąd nauczyłam się czytać. Można powiedzieć, że mnie prześladuje. Kiedy dowiedziałam się, że pracuje nad książką o samobójstwie, a w dodatku przedmowę pisze moja wykładowczyni, ucieszyłam się niezmiernie. Moim zdaniem to nie jest książka o depresji – jak sugeruje wydawca – tylko właśnie o kryzysie psychicznym i samobójstwie. Na wstępie trzeba zaznaczyć, że Orkan. Depresja jest książką z założenia prewencyjną, co bardzo widać. Pisząc „książka prewencyjna” mam tu na myśli taką, której głównym celem jest zapobieganie samobójstwom.

Czytaj dalej