Samobójstwa osób LGBTQ+ – możliwe przyczyny

Jakiś czas temu zakończył się Pride Month, podczas którego nie chciałam podejmować tego tematu, ale cały czas o nim myślałam. W końcu udało mi się przebrnąć przez materiały i chciałabym do tego wrócić. Samobójstwa osób LGBTQ+ to bardzo poważny problem, który ostatnio przewija się w dyskusji publicznej. Jakie są przyczyny i jak temu zapobiegać?

Badania i fakty

Badacze i badaczki są zgodni_e – osoby LGBTQ+ popełniają samobójstwa częściej niż inne. Ten sam problem dotyczy innych mniejszości. Przynależność do grupy wykluczonej jest jednym z czynników ryzyka. Kampania Przeciw Homofobii badała sytuację społeczną osób LGBTA w Polsce, raport można przeczytać tutaj. Przeczytałam w nim dwie rzeczy, które szczególnie zwróciły moją uwagę. Pierwszą była informacja, że 69,4% młodzieży LGBTQ+ ma myśli samobójcze. To bardzo niepokojąca liczba, chociaż należy pamiętać, że myśli samobójcze nie muszą oznaczać konkretnych planów i/lub pewności, że w przyszłości zostanie podjęta próba. Drugą rzeczą był ważny (moim zdaniem) związek między brakiem akceptacji ze strony członków i członkiń rodziny a częstotliwością występowania myśli samobójczych. Najbardziej znacząca okazuje się tu rola matki.

Możliwe przyczyny

Jak już pisałam, przyczyny samobójstw to złożona kwestia, którą ciężko zbadać. Pierwsze sposoby na poznanie przyczyny samobójstwa, jakie przychodzą mi do głowy, to list pożegnalny i rozmowa z osobami najbliższymi zmarłej_emu. Tylko że list pożegnalny zostawia nie więcej niż 20% osób popełniających samobójstwo, a najbliżsi_e nie zawsze wiedzą o nas wszystko…

W przypadku osób LGBTQ+ często jako przyczynę wymienia się dyskryminację. W jednym z niepolskojęzycznych badań z 2020 roku pojawił się wniosek, że polityka publiczna ukierunkowana na dyskryminację (brzmi znajomo?) może zwiększyć liczbę samobójstw osób LBTQ+ w danym kraju. Myślę, że można uznać, że jest to pewien konsensus naukowy. Jakie są dowody? Pogadajmy o tym, powołując się na krytykę tej koncepcji.

Krytyka

Osoby uważające, że dyskryminacja nie jest przyczyną samobójstw osób LGBT+ wskazują między innymi na badania, według których w krajach bardziej tolerancyjnych od Polski osoby LGBT+ wciąż są bardziej narażone na samobójstwo. Tylko że badania te pochodzą z zeszłego wieku, a nowsze wskazały, że zalegalizowanie związków par tej samej płci zmniejszyło odsetek samobójstw wśród nich aż o 46% (dane z Danii i Szwecji). Poza tym wykluczenie osób LGBTQ+ to bardzo złożone zjawisko kulturowe. Postawię każdą sumę pieniędzy na to, że nie ma w Europie kraju, w którym w ogóle dyskryminacji nie ma, a bycie homo jest traktowane tak samo jak bycie hetero. W każdym kraju osoby LGBTQ+ mają trochę inne życie niż osoby spoza tej mniejszości. Serio, w Polsce jest pod tym względem wyjątkowo tragicznie. To, że gdzieś jest lepiej, nie znaczy, że dyskryminacja nie istnieje.

Pojawia się też argument odwołujący się do tego, że osoby nieheteronormatywne częściej cierpią na depresję i stany lękowe. Jest to prawda, ale ciężko mi szanować ten argument, ponieważ mam wrażenie, że nierzadko jest podszyty sugestią, że samo bycie LGBTQ+ jest chorobą psychiczną… Poza tym jest to odwołanie się do skutku, nie do przyczyny. Przecież depresja i stany lękowe zwykle występują nie bez powodu.

Ale mówiłaś, że samobójstwo nie ma jednej przyczyny…

Tak, mówiłam. Może trochę rozwinę.

Jedna przyczyna to na przykład:

  • wyśmiewanie przez rówieśników w szkole;
  • zła relacja z rodzicami;
  • brak akceptacji ze strony rodzeństwa;
  • doświadczenie pobicia na ulicy;
  • strach przed wizytą u lekarza_rki;
  • nieakceptowanie własnych piersi.

Tymczasem dyskryminacja może przybrać formę wszystkich powyższych „jednych przyczyn” na raz i dorzucić do tego jeszcze wiele, wiele, wiele innych. Można mieć na przykład wsparcie rodziny i znajomych, ale doświadczać dyskryminacji systemowej. Tu najprostszym przykładem jest kwestia małżeństw. Pozostawanie w związku małżeńskim to czynnik, który wymienia się jako „chroniący” przed samobójstwem. Tymczasem osoby nieheteroseksualne (i niektóre transpłciowe) nie mogą zawrzeć takiego związku w Polsce.

Opinia na koniec

Samobójstwa osób LGBTQ+ to niestety bardzo pomijany problem w polskich badaniach… Do poprzedniego wpisu o stosunku kościoła do samobójstwa znalazłam w pięć minut wiele artykułów w moim języku, z których w większości nie korzystałam. Na temat samobójstw osób LGBTQ+ w Polsce bardzo ciężko znaleźć cokolwiek. Temat nie został opracowany na ani jednej konferencji suicydologicznej, na której byłam.

Uważam, że szukanie argumentów mających udowodnić, że dyskryminacja nie jest problemem, to bardzo desperacka próba usprawiedliwienia (czy nawet unaukowienia) swojej queerfobii. W dodatku nieudana.

Proponowałabym przekierowanie energii na edukację i walkę z dyskryminacją. Bo dyskryminacja zabija, a tu chodzi o życie ludzi, którzy naprawdę nie muszą go tracić.

Jeśli trafiłxś tu, bo chcesz popełnić samobójstwo, poszukaj pomocy w tych miejscach!

Jeśli jesteś osobą LGBTQ+, tu jesteś u siebie. Jestem po Twojej stronie i staram się jak najlepiej to pokazywać, chociaż na pewno zdarzają mi się błędy.

Bibliografia

Poza wiedzą ze studiów, korzystam czasem ze źródeł. Nie robię profesjonalnych przypisów ani bibliografii, więc jeśli piszesz pracę dyplomową, nie rób tego w ten sposób. Poniższa lista ma Ci dać wskazówkę, gdzie szukać kolejnych informacji. W tym przypadku korzystałam głównie z:

  • Sytuacja społeczna osób LGBTA w Polsce. Raport za lata 2015-2016;
  • H. Stuke, A. Heinz, F. Bermpohl, Acceptance Towards LGB Persons Is an Independent Protective Factor Against Suicide on a Country Level;
  • A. Erlagsen i inni, Suicide among persons who entered same-sex and opposite-sex marriage in Denmark and Sweden, 1989–2016: a binational, register-based cohort study

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.